Portal informacyjny w górskich klimatach

Dlaczego wygodne siedzisko zmienia oblicze biwaku?

Planowanie weekendowego wypadu pod namiot zazwyczaj skupia się na wyborze odpowiedniej trasy, sprawdzeniu prognozy pogody oraz skompletowaniu prowiantu. Często jednak zapominamy o tym, że po całym dniu pieszej wędrówki czy intensywnej zabawy nad jeziorem, nasze ciało potrzebuje regeneracji w pozycji innej niż ta embrionalna na karimacie. Właśnie w takich momentach porządne krzesła campingowe stają się najważniejszym elementem ekwipunku, o którym marzymy, patrząc na twardy pień drzewa czy zimny kamień. Ten niepozorny mebel potrafi zamienić surowe obozowisko w przytulny salon pod gołym niebem, pozwalając na spokojne wypicie porannej kawy bez uciążliwego bólu kręgosłupa.

Moje doświadczenia z odpoczynkiem na łonie natury

Przez lata testowania różnych form nocowania w terenie zrozumiałem, że pojęcie wygody jest skrajnie subiektywne i mocno uzależnione od tego, w jaki sposób docieramy na miejsce swojego postoju. Kiedyś myślałem, że kawałek karimaty wystarczy, by w pełni cieszyć się zachodem słońca, jednak szybko zmieniłem zdanie po pierwszej nocy spędzonej na wilgotnej trawie. Wybór odpowiedniego siedziska to proces, który wymaga przemyślenia tego, ile miejsca mamy w bagażniku i jak bardzo cenimy sobie stabilne wsparcie dla swoich lędźwi.

Podczas moich wypraw zauważyłem, że standardowe krzesło biwakowe o prostej konstrukcji krzyżowej jest najbardziej uniwersalne, choć nie zawsze zapewnia ono najwyższy komfort. Warto zwrócić uwagę na modele z wysokim oparciem, które pozwalają oprzeć głowę, co przy dłuższym czytaniu książki lub obserwowaniu ogniska okazuje się być zbawienne dla mięśni szyi. Nie szukam przy tym rozwiązań, które obiecują luksus domowego fotela, bo w terenie liczy się przede wszystkim stabilność na nierównym podłożu oraz odporność materiału na przypadkowe iskry z ognia.

Na co zwracam uwagę przed spakowaniem bagażnika?

Zanim zdecyduję się na konkretny model, staram się realnie ocenić jego parametry techniczne w odniesieniu do swoich potrzeb. Konstrukcja stelaża to fundament, od którego zależy nie tylko to, czy krzesło przetrwa jeden sezon, ale przede wszystkim nasze bezpieczeństwo. Aluminium wydaje się być dobrym wyborem ze względu na niską wagę, jednak stalowe rurki, choć cięższe, dają mi większe poczucie pewności na grząskim piasku czy śliskiej trawie.

Kolejną kwestią jest tkanina, która musi znosić wiele – od rozlanej herbaty po nagłe opady deszczu. Najczęściej spotykany poliester o wysokiej gęstości (np. 600D) zazwyczaj zdaje swój egzamin, ponieważ łatwo go wyczyścić wilgotną szmatką i relatywnie szybko wysycha. Przy dokonywaniu wyboru warto też spojrzeć na detale, które na pierwszy rzut oka wydają się zbędnymi dodatkami, a w rzeczywistości znacząco wpływają na ergonomię jego użytkowania.

Praktyczne elementy wyposażenia siedzisk

Dobre wyposażenie dodatkowe potrafi uratować sytuację, gdy chcemy mieć wszystko pod ręką bez konieczności ciągłego wstawania do namiotu. W moich ulubionych modelach zawsze szukam następujących udogodnień:

  • uchwyt na kubek lub butelkę, który zapobiega przewróceniu napoju na nierównym terenie;
  • boczna kieszeń na telefon, mapę lub latarkę czołową;
  • regulowane podłokietniki, które można dostosować do wzrostu użytkownika;
  • szerokie stopki na nóżkach, zapobiegające zapadaniu się krzesła w miękką ziemię;
  • solidny pokrowiec z wygodnym paskiem do przenoszenia na ramieniu.

Porównanie popularnych typów siedzisk turystycznych

Wybór na rynku jest obecnie ogromny, co wcale nie ułatwia podjęcia decyzji osobie, która dopiero zaczyna swoją przygodę z outdoorową rekreacją. Poniższe zestawienie przygotowałem na podstawie własnych obserwacji oraz rozmów z innymi pasjonatami biwakowania, aby ułatwić zrozumienie różnic między dostępnymi konstrukcjami:

Typ siedziskaGłówna zaletaWaga średniaZastosowanie
Krzesło turystyczne klasyczneUniwersalność i niska cena1,5 – 2,5 kgPikniki, festiwale, krótkie wypady
Fotel campingowy z oparciemMaksymalny komfort siedzenia3,0 – 5,0 kgStacjonarny camping, długie pobyty
Model kompaktowy (backpacking)Minimalne wymiary po złożeniu0,8 – 1,2 kgWyprawy rowerowe, trekking
Taboret biwakowy (trójnóg)Błyskawiczne rozkładanie0,5 – 0,8 kgWędkowanie, krótkie postoje w trasie

Jak dbać o sprzęt, by służył przez wiele lat?

Nawet najdroższe wyposażenie ulegnie szybkiemu zniszczeniu, jeśli po powrocie z wyjazdu rzucimy je w kąt garażu bez odpowiedniego przygotowania. Wilgoć zamknięta w ciasnym pokrowcu to najkrótsza droga do pojawienia się pleśni na materiale i korozji na metalowych elementach stelaża. Zawsze przed schowaniem krzesła do szafy upewniam się, że jego tkanina jest całkowicie sucha, a piasek został usunięty z ruchomych części mechanizmu składania.

Jeśli zdarzy się, że krzesło biwakowe z Polar Sport mocno zabrudzi się błotem, najlepiej umyć je letnią wodą z dodatkiem delikatnego mydła. Agresywne detergenty mogą uszkodzić powłokę wodoodporną materiału lub odbarwić tkaninę. Raz na jakiś czas warto również sprawdzić wszystkie śruby i nity – pod wpływem drgań w samochodzie mogą się one poluzować, co prowadzi do utraty stabilności tej konstrukcji w najmniej odpowiednim momencie.

Moje przemyślenia na koniec

W dzisiejszych czasach prosta przyjemność siedzenia przy ognisku pozostaje jedną z najbardziej cenionych form relaksu. Wybierając swój sprzęt, nie musimy dążyć do posiadania najdroższego zestawu na polu namiotowym. Najważniejsze jest to, aby wybrany model odpowiadał naszej budowie ciała i specyfice tych wyjazdów, jakie planujemy. Inwestycja w nieco solidniejszy stelaż i gęstszy splot materiału zazwyczaj zwraca się w postaci braku konieczności kupowania nowego sprzętu w kolejnym sezonie. Warto pamiętać, że odpoczynek na świeżym powietrzu ma nam sprawiać radość, a nie kończyć się walką z niewygodnym lub zapadającym się pod nami siedziskiem.

A Ty, na czym planujesz usiąść podczas swojej kolejnej wyprawy? Jeśli wciąż wahasz się między konkretnymi modelami, warto